— Kraj dzieli się na rozwścieczonych nacjonalistów, którzy chcą wyrzucać imigrantów i cieszą się z okrutnej, sadystycznej polityki, oraz progresywnych zwolenników wielokulturowości i tożsamości — mówi "Newsweekowi" Steven Smith, politologa z Uniwersytetu Yale. Na niespełna miesiąc przed 250. rocznicą powstania USA liczba Amerykanów uważających, że na świecie istnieją lepsze państwa, wyraźnie wzrosła — wynika z najnowszego badania.