żyli życiem innych ludzi.
Poniżające jest schodzenie do poziomu tych kreatur i nawet nie zamierzam tego robić. Wyobrażacie siebie, że biedak po podstawówce i biedak po zawodówce wypowiada się na temat moich studiów? Dla tych ludzi poziom matury jest nieosiągalny, najdalej byli w najbliższym mieście