Metafora social mediów jako placu miejskiego jest popularna, ale prowadzi do błędnych wniosków, np. że regulowanie platform równa się cenzurowaniu opinii a eksperci mają po prostu lepiej przekonywać do swoich tez.
Polemika między innymi z Tomaszem Stawiszyńskim.
wyborcza.pl/7,75968,3279...
Wezwanie mediów do lepszego fact-checkingu trafia w próżnię, gdy cała europejska debata zależy od platform kontrolowanych spoza Europy.