Skoro niedzielna wizyta domniemanego Nawrockiego na gali UFC Freedom 250 w Białym Domu, nie jest oficjalną wizytą w USA, tylko odpowiedzią na prywatne zaproszenie, Trumpa - debila i pedofila, to mam nadzieję, że zapłaci sam, z własnej kieszeni za tą wycieczkę, jeba...y darmozjad.