Rozumiecie to? Piszę tu do tych, którzy mają konta na Twitterze, żeby wpadli, zalajkowali, podbili, bo tam jest wojna, umówmy się. Tylko proszę. Jedni miło reagują, inni chamówa: 'gwiazdorzysz' oraz (facet) do mnie 'po chuj?'
Dowód, że to nie miejsce, a ludzie tworzą przestrzeń. Miłego weekendu 💙